21 grudnia 2010

bez endu.

Najbardziej odczuwasz samotność, kiedy zaczynasz się nudzić. Próbując zabić czas szukasz pomocy u innych. Wtedy okazuję się, że oni nie mają czasu dla samotnych. Nagle zauważasz, że wszyscy są zajęci, tylko nie Ty.

 

Ostatnie dni to ciąągły zapierdol. W dupie mam to wszystko. Tylko szkoła, dom, nauka, sen, szkoła, dom, nauka, sen. Jestem 38h na nogach i też mam na to wyjebane. Dzisiaj zasnęłam przed TV i jak moja siostra wpadła do domu i musiałam jej drzwi otworzyć to wgl nie wiedziałam co się wokół dzieje. Otworzyłam drzwi i dalej spać na kanapę. Jutro do niemiec z buta= pozdro600. I`m done.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz